Jump to content
Codziennik
  • ...
  • Polacynasaksach.pl

    Dahoam ist Dahoam.


    mleczko

    Recommended Posts

    Dlaczego czas , który spędzamy w domu  biegnie  :) jak zwariowany ? Dlaczego w pracy ciągnie się jak guma arabska ?. Jestem w domu tydzień a tak, jakbym wczoraj przyjechała. Nacieszyć się nie mogę rodziną i domowymi zwierzętami. Kot drepcze za mną krok w krok. Dzisiaj byłam odebrać wyniki z badania krwi - ulga - wszystko ok. Tyle spraw do załatwienia a jeszcze przyjemności mnie czekają. Spotkanie z dalsza rodzina no i wyjazd do kina. Mam zaproszenie na film " Sztuka kochania" . W domu ? przepychanki wykończeniowe w kuchni , jak ja nie znoszę bałaganu. Ogród zasypany śniegiem ,  ponuro , ale jestem w domu.

    Link to post
    Share on other sites
    • Replies 156
    • Created
    • Last Reply

    Top Posters In This Topic

    • mleczko

      79

    • mozah

      22

    • Istny Diabel

      19

    • Admin

      12

    Top Posters In This Topic

    Popular Posts

    Jeszcze musiałam z psem-sunią spacer odbyć . Zrobiłam to z wielką radością, oczywiście  Sary    . Temp. wbrew zapowiedzi taka w okolicach - 3 st.C . Fajnie , aż szkoda, że nie palę papierosów taki jed

    Od dzisiaj zmieniam nick na "kret " . Ryję w ogrodzie .A jest co robić . Jutro wybieramy się z mężem do szkółki , zobaczę co tam rośnie . Mam ochotę zabawić się trawami w ogrodzie, miejsca w prawdzie

    Mam przerwę  nie  żebym była leniwa tylko z powodu http://www.laroche-posay.pl/artykuł/ochrona-przeciwsłoneczna/a6084.aspx  . Termometr  wskazuje  28 st na plusie   ooo  ,właśnie tak wyglądam  . Zawsz

    Posted Images

    No właśnie....,, w punkt '' . Dom to dom . Remonty niestraszne , pogoda - choćby najgorsza - do przeżycia. I ten galopujący czas. Znak , że tu jestesmy szczęśliwi.

    Link to post
    Share on other sites

    No właśnie....,, w punkt '' . Dom to dom . Remonty niestraszne , pogoda - choćby najgorsza - do przeżycia. I ten galopujący czas. Znak , że tu jestesmy szczęśliwi.

     

     

    Wiesz , że ja czuje się tez bardzo dobrze na Stelle . Mam wyjątkowego podopiecznego i jego rodzinę. Nie  jest to jakieś czcze gadanie , ponieważ    wymieniam się z koleżanka i w razie "W" poprawiłaby mnie. Właśnie siedzę przy lampce winka przywiezionego z zasobów córki . To bardzo serdeczni ludzie. Ja jakoś w ogóle mam szczęście do ludzi . Oby tak dalej.

    Link to post
    Share on other sites

    Też nie mogę narzekać na Stelle ale dom to dom. Akumulatory tu ładuję. Coś tam zawsze unowocześniam i tak ku końcowi robót , gdy suma przeznaczona na remonty topnieje a pomysłów i to finansowo chłonnych przybywa czuję , ze przychodzi czas by wrócić do pracy. Na szczęście zarobiona kasę dzielimy na 3 części - remonty ,nowy samochód i ,,na czarną godzinę'' . Inaczej bym za bardzo poszalała.

    Link to post
    Share on other sites

    Też nie mogę narzekać na Stelle ale dom to dom. Akumulatory tu ładuję. Coś tam zawsze unowocześniam i tak ku końcowi robót , gdy suma przeznaczona na remonty topnieje a pomysłów i to finansowo chłonnych przybywa czuję , ze przychodzi czas by wrócić do pracy. Na szczęście zarobiona kasę dzielimy na 3 części - remonty ,nowy samochód  i ,,na czarną godzinę'' . Inaczej bym za bardzo poszalała.

     

     

    Ja już nie dzielę . Był czas , ze nie widziałam pieniędzy . Mąż nauczył się  słoiki gotować  :) dla chłopaków i tak to leciało . Teraz żyję pełna gębą  :P . Mam spora emeryturę , plus  nie mała kasa z opieki , można sobie pozwolić na wiele. Remonty się skończą , auto można kupić następne , zdrowie dopisuje . Tylko ja nie lubię wydawać kasy mam jakiś wstręt . Lubie zaglądać na konto i he he  MAM  :):):)

    Link to post
    Share on other sites

    Ślizgawica na naszym terenie , komunikat w tvn i ostrzeżenie. Boję się jechać w taką pogodę. Kiedyś miałam dość poważny przypadek na szczęście nic się nie stało . Zaspa nas uratowała , w której wylądowałam. Dość poważnie to wyglądało z mojego p-tu widzenia i nie jechałam sama . Wiozłam dzieci do szkoły. Później miałam boja :@ przez dłuższy czas. A dzieciaki ? dzieciaki mówiły " mamo zrób tak jeszcze raz". W takiej kilkusekundowej sytuacji całe życie przeleci przed oczami. Dzięki Bogu wyszliśmy z tego, chociaż kręciło nami po jezdni. Było to jakieś 30 lat wstecz. Aut na drodze jeszcze nie było tyle co teraz. Miałam wielkie szczęście. Teraz nawet jak idę pieszo to sprawdzam butem "przyczepność". Tak już zostało w głowie zanotowane.

    Link to post
    Share on other sites

    Siedzę i grzebię w  OTOMOTO  chcę sobie kupić auto . Oglądam TOYOTA LAND CRUISER 3.OD 4 D i nawet mi się podoba. Tylko kolor ma nie szczególny . Moja wnuczka komentuje moje zapędy. " Wiesz babciu ostatnio widziałam starszą panią jak jechała autem , które było pomalowane całe w płomienie ognia" No to pytam : a ile lat ta starsza pani mogła mieć : " a tak około 60-tki  " odpowiada wnuczka. Tak sobie pomyślałam dziecko gdybyś  widziała , że 60-tka to wiek w sam raz na takie auto.

    Link to post
    Share on other sites

    Uroki pobytu w domu - wnuczka za życzyła sobie komin  :) . Odłożyłam sweter i zaczęłam robić komin. Juto muszę sobie kupić lampkę porządna , bo mam za ciemno. Ale za to po piszę sobie .

    Link to post
    Share on other sites

    A'propos ,,starszych pań '' z fantazją .

    Moja siostra zaprzyjażniona jest z rodowitą Francuzką , tak ok 70- tki , którą pokomplikowane losy rzuciły do PL. Ta pani jest wdową , jej polski mąż zmarł . Tu wybudowali piękny dom ,tu owa pani chce pozostać.

    Pewnego przedpołudnia wracała samochodem i zatrzymała ją policja. Ponieważ była jakaś akcja przeciwko nietrzeźwym kierowcom , wszystkim zatrzymanym kierującym kazali dmuchać w balonik. Jej oczywiście też . Zrobiła to , po czym , ze wspaniałym francuskim akcentem i typowym ,,fhrancuskim r ''oznajmiła : My z ,, Phrowansji '' szampana do południa nie pijamy''.

    • Like 1
    Link to post
    Share on other sites

     


    • Nie wiem gdzie mam to napisać  , ale skoro jestem w domu to napisze to tutaj.  Dziękuję anonimowi za podesłanie mi  "niusa"  , ale mnie to nie interesuje. Chciałam zaproponować wyjście z sytuacji ....... pies jak się nudzi to sobie ...................................... " I tyle.

     

    • Like 1
    Link to post
    Share on other sites

     

    • Nie wiem gdzie mam to napisać  , ale skoro jestem w domu to napisze to tutaj.  Dziękuję anonimowi za podesłanie mi  "niusa"  , ale mnie to nie interesuje. Chciałam zaproponować wyjście z sytuacji ....... pies jak się nudzi to sobie ...................................... " I tyle.

     

     

     

    :D

    Link to post
    Share on other sites

    Dzisiaj mam dzień wypełniony po brzegi   :P . Ale jestem  :at: i nie napisze co robię . Zegnam się  do wieczora -  spokoju w pracy a w domu radości.

    Link to post
    Share on other sites

    Mam czas wypełniony po brzegi . Nie mam czasu na to, co sobie obiecałam przed zjazdem ze szteli  :) . Dzisiaj wydarłam parę godzin na wypad do miasta . Ostrzygłam się ,  zrobiłam coś nie coś ze sobą i aż lepiej się czuję. Jeśli mam chwile czasu to dziergam sweterek dla wnuczki. Usiądę na chwilę to pies dopomina się spaceru. Kot praktycznie z kolan nie z chodzi jeśli zdarzy się ułożyć. Mówiąc prościej , " nie wiem gdzie mam ręce włożyć". Wczoraj miałam dzień zajęty do późnego wieczora i to nie w swoich sprawach . Pomogłam dziewczynie wyjechać do Niemiec do pracy . Sytuacja była nietypowa bo kobita bez języka . Udało się. Bez oszustw i kłamstw . Pojechała dzisiaj zaopatrzona w moje rozmówki i słownik. Za pensje bardzo dobra moim zdaniem w takiej sytuacji . Pracy jest teraz dużo , wiele kobiet korzystających z  500+ zrezygnowało z wyjazdów a to lepiej dla nas pracujących . Pensje  nasze rosną . Wiem to po sobie .

    Link to post
    Share on other sites

    Muszę się pochwalić  ;)  . Nasza Karolinka ( wnuczka ) pisze książkę . Dziecko tak się zaangażowało , że ją podziwiam . Nie dość , że pisze , to jeszcze wstawia własnoręcznie wykonane ilustracje. Jesteśmy wszyscy w domu zachwyceni a szczególnie babcia tzn. ja. Nie wiem na ile jej zapału wystarczy , bo to dopiero 10-cio  letnia  panienka . Sądząc jednak po tym jakie ma założenie mamy nadzieję ,że coś z tego pisania się urodzi   :):) . Mam wkład osobisty w jej rozwój . I to spory .

    Link to post
    Share on other sites

    Wrzucisz tutaj na forum troszeczkę tego co napisała? Ja chętnie bym przeczytał, ciekawski gość ze mnie.Nie

     

    Nie wiem czy autorka mi pozwoli .Narazie jest w szkole .Ppgadam :D .

    Link to post
    Share on other sites

    Ucze się pisać na nowym urządzeniu. Przez parę dni będziecie mieli spokój . Ciężko mi to idze chociaż rece mi nie drza . Ale odkryłam nową nie  znaną mi możliwość w tym ustrojstwie , mogę mówić i się nagrywa. Chyba dam sobie rade.

    Link to post
    Share on other sites

    Co to za urządzenie, hm? :P

     

     

    Tablet  YOGA  :@ fajny , tylko muszę się przyzwyczaić.  Nie łapie za szybko nowości  , postaram się w domu poćwiczyć mam go już parę ładnych m-cy . Nie brałam ze sobą do roboty w obawie , ze kontakty mi się pourywają jak zacznę grzebać. Ale już mi idzie lepiej . Jest nie za duży więc i w podróży  wygodniejszy. Mniej miejsca zajmuje. Ma kartę ale  po wyjęciu jej  chyba będę mogła w Niemczech korzystać i ich stacjonarnego netu . Wiem , że śmieszne pytania zadaje , ale to już mój taki rocznik jest . Taki dociekliwy :huh::huh: .

    Link to post
    Share on other sites
    Istny Diabel

    Po prostu interesuje się elektroniką i chciałem wiedzieć co to za urządzenie :P Teraz większość ma wbudowane szukanie mowy i przekrztałcanie jej na wiadomość tekstową.

    Link to post
    Share on other sites

    Jest tak pięknie na dworze , że nogi same szukają butów . Czekam na męża z pracy. Polecę dzisiaj nie ma mocnych, żeby mnie w domu zatrzymać. Od południowej strony kapie z dachu w dodatku zapowiadają plusową temp. Tyle czynników wpływa na nasze samopoczucie , dla mnie wystarczy promyk słońca i już jest dobrze. Nawet kot płoszący sikorki ma dzisiaj swobodę. Mam nadzieje , że są sprytniejsze od niego .

    Link to post
    Share on other sites
    Istny Diabel

    Dla mnie też chociaż już lekko zaświeci i jest fajnie. Niestety, u nas dzisiaj pochmurno, chociaż jak rano się budziłem, to pięknie świeciło słoneczko, ale niestety minęło. :( Zobaczymy jak to będzie, 4 dni do pracy i znowu weekend.. Zleci szybko! :)

    Link to post
    Share on other sites

    Join the conversation

    You are posting as a guest. If you have an account, sign in now to post with your account.
    Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Restore formatting

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




    ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    Przeglądając, użytkując naszą stronę zgadzasz się na nasze warunki