Jump to content

Recommended Posts

Ja dziś byłem w sklepie sobie kupić pepsi, przy okazji kawy sobie oglądałem i zszokowany jestem polskimi cenami które są już podobne lub wyższe niż w NL !

 

Z dentystą stagnacja, wszystkie panie chore, a panowie mają terminy zajęte tydzień w przód.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • mleczko

    20

  • Admin

    11

  • Samolub

    11

  • Skorpion

    7

Top Posters In This Topic

Popular Posts

No , nareszcie . Obalilismy z podopiecznym pare albumów . O matko , ale sie nasłuchałam . Zeby tylko w nocy mi sie dziadek mojego podopiecznego nie przysnił ,  bo on z Bawarii był . I pewnie jakąś rog

Ma trujące nasionka, działaja halucynogennie tak słyszałam. 

Ja tez jestem zadowolona  z pracy, chociaż ciężki przypadek mi się trafił. Mam nadzieję, że dam radę . Jechałam tak bez specjalnego rozeznania, bo dla mnie praca to praca . Ktoś musi pomóc tym, którzy

Posted Images

3 godziny temu, Samolub napisał:

Ja dziś byłem w sklepie sobie kupić pepsi, przy okazji kawy sobie oglądałem i zszokowany jestem polskimi cenami które są już podobne lub wyższe niż w NL !

 

Z dentystą stagnacja, wszystkie panie chore, a panowie mają terminy zajęte tydzień w przód.

 

Paniom zęby bolą , dlatego  panowie są zajęci :)

Link to post
Share on other sites

Jeju , jeju , tyle rozmawiałamz facetem , ktorego  nazwisko noszę , że aż strach powiedzieć . Obgadalismy całą dzielnicę , wszystkie psy  i koty i listonosza. Aż mi ulżyło  . Znów jadł kanie , tzn. sowy , bede musiała jutro zadzwonic z rana i  sprawdzić czy to były  te sowy 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Mam na niedzielę zaplanowaną wycieczkę . Wożą mnie raz w tygodniu na całodniowe zwiedzanie okolicy i to dość odległej .  Bo bliska już zaliczona . Nie chcę już nigdzie jeździć . Ale moje argumenty nie trafiają. Niedzielę to lubię cichą i spokojną  w domu . Robię to co chcę , Czytam , piszę  i zjamuje się swoimi sprawami . Po tych wyjazdach czuję się rozbita ,  tak jakbym  niedzieli nie miała.  Dla nich np. sport jest obowiązkiem a dla mnie przyjemnościa. Biegam ale nie regularnie , jeżdżę rowerem , - kiedy mam na to ochotę .Na wycieczke wybieram się jak mam taka potrzebę wewnętrzną. To moja ostatnia " wyjazdówka " , no , chyba  że będzie nie w każdą  niedzielę czy sobotę.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Wróciłam z przejażdżki  rowerowej , cos mnie boli ale nie powiem co . Sporo kilosów zaliczyłam , to dla zdrowia .  Teraz kapiel,  und frei haben :)

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

No , nareszcie . Obalilismy z podopiecznym pare albumów . O matko , ale sie nasłuchałam . Zeby tylko w nocy mi sie dziadek mojego podopiecznego nie przysnił ,  bo on z Bawarii był . I pewnie jakąś rogacizne hodował . He he  he . Czas poświęciłam, ale znam koneksje rodzinne od wielu pokoleń . Zdjęcia bardzo stare , fotograf złapał czas . Co za stroje , jakie meble , porcelana . Jak w starym kinie :)

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

U mnie na jutro wycieczka,do koscioła ewan.pozniej obiad.Wyskok do kolezanki na kawke,no i przechlapane popołudnie !Bedzie gosc w dom i spielen ech dam rade !!:)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Dnia 30.09.2017 o 21:55, Skorpion napisał:

U mnie na jutro wycieczka,do koscioła ewan.pozniej obiad.Wyskok do kolezanki na kawke,no i przechlapane popołudnie !Bedzie gosc w dom i spielen ech dam rade !!:)

 

Jak po niedzieli ? kościól ewangwlicki czy katolicki dla mnie obojętnie . Jak mam taką potrzebę to ide i modle sie . Bóg jest jeden wszędzie nas wysłucha. Pracując w Essen chodziłam do kościoła ewangelickiego . Nawet bardzo mi sie podobało . Jakoś tak na luzie było . U nas jak dziecko w kościele zapłacze to jak za pociągnięciem sznurka wszyscy szukaja wzrokiem kto odwazył się zakłócić cisze. Tam nie widziałam reakcji . Dużo młodzieży, nawet organizowali jakiś teatrzyk przy ołtarzu .

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Skorpion
1 godzinę temu, mleczko napisał:

 

Jak po niedzieli ? kościól ewangwlicki czy katolicki dla mnie obojętnie . Jak mam taką potrzebę to ide i modle sie . Bóg jest jeden wszędzie nas wysłucha. Pracując w Essen chodziłam do kościoła ewangelickiego . Nawet bardzo mi sie podobało . Jakoś tak na luzie było . U nas jak dziecko w kościele zapłacze to jak za pociągnięciem sznurka wszyscy szukaja wzrokiem kto odwazył się zakłócić cisze. Tam nie widziałam reakcji . Dużo młodzieży, nawet organizowali jakiś teatrzyk przy ołtarzu .

Tak to prawda

Link to post
Share on other sites

Siedzę i drzemię . Pada deszcz , spokojnie i rzęsiście  . Zaraz przyjedzie córka mojego podopiecznego zajmie sie ojcem tzn. dotrzyma towarzstwa . A ja , żeby nosa nie rozbić o stól,  zabiorę sie chyba za wspominki . Zobaczę " Co w trawie piszczy " :):):)

Link to post
Share on other sites

Wczoraj wiatr narobił szkód , moja piekna datura wylądowała poza tarasem . Dzisiaj ja obetnę i będzie wniesiona do piwnicy. Ma jeszcze sporo pąków i kwiatów , ale mówi sie trudno .

DSC05973.JPG

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Dnia 6.10.2017 o 08:19, Magrat napisał:

Datura nie jest trująca?

 

O ile wiem to nasiona są trujące. Teraz są datury o podwójnych kwiatach . Ta żólta  pachnie miodem , a różowa wanilią, najintensywniejszy zapach osiąga wieczorem . Wymagająca roslina w sensie , że bardzo żarłoczna . I bardzo duzo wody pobiera . Trzeba podlewać ze trzy razy dziennie  i to obficie . Dzisiaj zrobiłam szczepki , zobaczę czy cos z nich będzie. Jak co, wystawie na forum do adopcji :)

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Siedzieliśmy oddychając świeżym powietrzem , gdy nagle na stól wskoczył Hauschrecke :) zielony , zieloniutki . Byłam zdziwiona czego na stole szuka ? A ten cwaniak wyczuł zapach mandarynek . Pierwszy raz widziałam jak sączył sok . Położyłam cząstkę mandarynki na brzegu stołu i widziałam jak spija smakowicie. Nic bał sie , potem przełozyłam go do doniczki z  kwiatem , ktory jeszcze stoi na tarasie i zakopał sie miedzy liście . Ciekawe czy jutro przyjdzie, a raczej " przyskoczy " .  Ostatnio oglądałam w TV reporaż jak misiowa z trojką misiątek :) przeszukiwala pojemniki na odpady. Nic w tym dziwnego , ale w mieście ? Była sama bez miśka . Zresztą po co mu  połowica z trójką dzieci . Miski to leniwe zwierzęta :) . Świat zwierząt robi sie podobny do ludzkiego swiata, a szkoda. Nie będziemy mieli skąd przykładu wziąć  :@ .

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Troche jestem zapracowana ,i nie moge sie rozkrecic,no ale drobnymi kroczkami krocze powolutu!I wiecie co juz mi nieduzo zostało i pojade na troche do domku:)I chciaz gdybym miała nawet na dwa 3 dni jechac tez by to cieszyło jakbym jechała na miesiac,nie wazne na ile wazne ze zobacze najblizszych,to jest dla mnie najwazniejsze!

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Skorpion napisał:

Troche jestem zapracowana ,i nie moge sie rozkrecic,no ale drobnymi kroczkami krocze powolutu!I wiecie co juz mi nieduzo zostało i pojade na troche do domku:)I chciaz gdybym miała nawet na dwa 3 dni jechac tez by to cieszyło jakbym jechała na miesiac,nie wazne na ile wazne ze zobacze najblizszych,to jest dla mnie najwazniejsze!

 

Ja własnie wybieram sie do domu, wprawdzie na krótko, ale dobre i te parę dni .Uzupełnię ubiór, ponieważ wyjeżdżałam  tylko na jesienną porę roku, a ta trochę sie wydłużyła i pewnie dotrwam do wiosny. Każdy pobyt w domu to przyjemnośc. Już niedługo osiądę na stałe i bedę gotowała obiadki i dbała o kwiatki :):)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
41 minut temu, mleczko napisał:

 

Ja własnie wybieram sie do domu, wprawdzie na krótko, ale dobre i te parę dni .Uzupełnię ubiór, ponieważ wyjeżdżałam  tylko na jesienną porę roku, a ta trochę sie wydłużyła i pewnie dotrwam do wiosny. Każdy pobyt w domu to przyjemnośc. Już niedługo osiądę na stałe i bedę gotowała obiadki i dbała o kwiatki :):)

Tak dobre pare dni! Mleczko a myslałam ze jestes zadowolona z tej pracy,i chcesz zrezygnowac ze piszesz niedługo?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Skorpion napisał:

Tak dobre pare dni! Mleczko a myslałam ze jestes zadowolona z tej pracy,i chcesz zrezygnowac ze piszesz niedługo?

 

Z pracy to ja jestem bardzo zadowolona, no może z pracy to przesada , ale z kasy to jestem . Jade do domu na kilka dni i tez sie cieszę z tego. A z pracy zrezygnuje to moja ostatnia sztela . Chociaż serdecznie życze podopiecznemu 200 lat, bo do setki to juz dobijamy . Dobija podopieczny, a ja go wspomagam na ile potrafie .

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...
Lusia2017

Ja tez jestem zadowolona  z pracy, chociaż ciężki przypadek mi się trafił. Mam nadzieję, że dam radę . Jechałam tak bez specjalnego rozeznania, bo dla mnie praca to praca . Ktoś musi pomóc tym, którzy  już nie mogą sobie poradzić nawet w najprostszych pracach . Rodzina mojej babci jest wspaniała z takimi mogę pracować . Chociaż zapowiada się wstawanie w nocy, to trudno. Dam radę 2 m-ce to nie jest taki długi okres.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You are posting as a guest. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information

Przeglądając, użytkując naszą stronę zgadzasz się na nasze warunki