Skocz do zawartości

Polacynasaksach Prześwietlamy trendy. Modny olej kokosowy. Artykuły

Rynek spożywczy często zaskakuje nas nowościami. W ostatnim czasie hitem stał się olej kokosowy wykorzystywany zarówno w branży kosmetycznej i spożywczej. Jak go mądrze i świadomie używać przygotowując swoje ulubione potrawy? Komu jest polecany i jakie ma właściwości odżywcze?
Czytaj dalej

Polacynasaksach Zadbaj o anonimizację danych osobowych przed wejsciem do RODO Artykuły

Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (tzw. RODO), które zacznie obowiązywać już za pół roku, stanowi ogromne wyzwanie dla właścicieli firm. Nowe przepisy obejmą wszystkich przedsiębiorców, przetwarzających dane osobowe w sposób zautomatyzowany, niezależnie od branży czy skali działalności. Co się zmieni po wejściu w życie nowych przepisów? Na co przedsiębiorcy korzystający z systemów IT do zarządzania kadrami powinni zwrócić szczególną uwagę?
Czytaj dalej

Polacynasaksach Odszkodowania za błędy medyczne o czym warto wiedzieć Artykuły

Co roku rośnie liczba spraw związanych z popełnianymi przez lekarzy błędów. Wynika to przede wszystkim z rosnącej świadomości pacjentów o przysługujących im prawach w zakresie ubiegania się o odszkodowanie. Stowarzyszenie Primum Non Nocere szacuje, że rocznie w Polsce dochodzi do 20-30 tysięcy błędów spowodowanych przez medyków.
Czytaj dalej

Polacynasaksach Lepiej pracować czy wyjechać na wakacje Artykuły

Na tegoroczne wakacje wyjedzie ponad 16 mln Polaków, z czego większość to osoby młode w wieku 18-29 lat. Jednak wakacje to nie tylko okres wypoczynku, ale też okazja do zdobycia pierwszych doświadczeń zawodowych. Ilu z nich się na to zdecyduje i czy warto?
Czytaj dalej

Polacynasaksach Klienci Orange z ubezpieczeniem do Europe Assistance Artykuły

Orange przygotowało dla swoich klientów możliwość skorzystania ze specjalnej oferty ubezpieczenia podróżnego za pomocą aplikacji BeforeYouGo. Specjalne kody rabatowe będą dostępne na Platformie Moje Okazje zarówno z poziomu strony internetowej, jak i aplikacji mobilnej Mój Orange. Za realizację świadczeń ubezpieczeniowych odpowiada firma Europ Assistance Polska.
Czytaj dalej
Co nowego?
  • Bieżące informacje portalowe
  • Witamy na stronie Polacynasaksach.pl. Uruchomiliśmy dział z artykulami , stopniowo będą podpinane kolejne aplikacje.Zapraszamy
Kajtkowa

Co mi najbardziej smakowało w Niemczech :)

Rekomendowane odpowiedzi

Kajtkowa

Zakładam ten temat, bo zasmakowała mi w Niemczech szczególnie jedna potrawa- mianowicie bób z boczkiem i cebulą w smietanowym sosie.

Bardzo prosta i wysokokaloryczna ale smaczna jak diabli :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mleczko

Zakładam ten temat, bo zasmakowała mi w Niemczech szczególnie jedna potrawa- mianowicie bób z boczkiem i cebulą w smietanowym sosie.

Bardzo prosta i wysokokaloryczna ale smaczna jak diabli :)

 

 

No to może tak przepisik :P )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mleczko

A ja dzisiaj jadłam brukselkę z sosem serowy. Nie robiłam sama, to córka podopiecznego pichciła dzisiaj. Podpytam ja i napisze jaki to ser. Smakowało wybornie. W taki zestawie jadłam pierwszy raz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kajtkowa

Jadłam wczoraj sałatkę śledziową z rote bete. Przepyszna, córka babci robiła, w ogóle gotuje świetnie i wcale nie z półproduktów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mleczko

Jadłam wczoraj sałatkę śledziową z rote bete. Przepyszna, córka babci robiła, w ogóle gotuje świetnie i wcale nie z półproduktów.

 

 

Taką sałatkę sama robię w domu. Tez pyszna . Ale mam przepis na sałatkę śledziową która układa się warstwami naprzemiennie z warzywami , jajkiem na twrado . Ta to dopiero pyszna,  to typowa rosyjska sałatka . Dostałam przepis od rodowitej  Rosjanki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mozah

A ja spędziłam urlop w Szwajcarii i wraz ze znajomymi , wędrując po Alpach , zaszliśmy do takiej malutkiej gospody , wysoko w górach. Gotują tam żony miejscowych bauerów. Zaserwowano nam proste , ale genialne danie . Najzwyklejszy makaron z sosem serowym a do tego miejscowe szwajcarskie białe wino. Sos był genialny i niestety nie do zrobienia w domu - bo skąd wziąć takie sery. A bazą jest prawdziwy Alpkaese - czyli ser wytwarzany gdy krowy pasą się na wys co najmniej 1500m.Inaczej można tylko używać nazwy Bergkaese.Ten ser daje niepowtarzalny smak potrawom a sam jest po prostu genialny. Kupiliśmy trochę pod przełęczą Furka, na wys ponad 2 tys metrów.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kajtkowa

Sery szwajcarskie- pyszności :) Uwielbiam je, z gruyere na pierwszym miejscu.

Fondue, raclette- koło tych potraw zrzeszających przyjaciół i rodzinę nie sposób przejść obojętnie i winko do tego :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mleczko

Mój podopieczny bardzo lubi warzywa. Fasole szparagowa jadłby codziennie. Dzisiaj właśnie robiłam  na ciepło do mięsa. Ma ktoś może przepis inny od przepisu jaki podał mi podopieczny. Robię tak : gotuje do miękkości fasolę, dodaję pomidory , smażona cebulę , przyprawy i trochę zakwaszam. Taką lubi najbardziej a i ja tez jadam z chęcią.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mleczko

Podaje przepis na Rosenkhol w sosie serowym .:

 

W garnku usmażyć cebule , dolać wody i włożyć Rosenkhol  do smakować:  Klare- Delikatess-Suppe , czy kostką rosołową.

Gotować do miękkości. Pod koniec gotowania dodać ser. Ja dodaję  taki w pudełku firmy Lisani   Krauter extra cremig . Gotować parę minut. Można zagęścić sosem białym ale nie koniecznie. To smaczny dodatek do drugiego dania. U nas często Rosenkhol występuje pod różnymi postaciami tak jak i fasolka szparagowa. Mój podopieczny lubi warzywa ja też, więc dogadzamy sobie zieleniną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Magrat

Podaje przepis na Rosenkhol w sosie serowym .:

 

W garnku usmażyć cebule , dolać wody i włożyć Rosenkhol  do smakować:  Klare- Delikatess-Suppe , czy kostką rosołową.

Gotować do miękkości. Pod koniec gotowania dodać ser. Ja dodaję  taki w pudełku firmy Lisani   Krauter extra cremig . Gotować parę minut. Można zagęścić sosem białym ale nie koniecznie. To smaczny dodatek do drugiego dania. U nas często Rosenkhol występuje pod różnymi postaciami tak jak i fasolka szparagowa. Mój podopieczny lubi warzywa ja też, więc dogadzamy sobie zieleniną.

 

 

Brukselka bardzo mi smakuje taka prosto z wody, ale powyższy przepis jest interesujący.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mleczko

Chociaż daleko jestem od Bawarii to wczoraj robiłam obiad bawarski. Zupa ziemniaczana jaką gotują tylko na Bawarii i placki ziemniaczane też po bawarsku.

 Podam przepis może ktoś zaryzykuje z gotowaniem.

 

Obrane ziemniaki pokroić w większą kostkę , pieczarki obrać i dodać, większe okazy na pół przekroić   , duża cebula , czosnek . Wszystko  w garnku wymieszać i krótko przysmażyć. Dodać wywar z rosołu  MOŻNA KOSTKĘ ROSOŁOWA* pieprz  do smaku , pęczek zieleniny. Boczek pokroić w kostkę smażyć na suchej patelni.

 

Po ugotowaniu dodać śmietanę 30 % i jeszcze raz zagotować . Na talerzu posypać zieleniną i wysmażonym boczkiem.

 

Placki robię pół/pól z gotowanymi ziemniakami. Surowe ucieram na tarce a ugotowane przecieram przez sitko. Dodaję pieprz i sól i dwa jajka , żółtko do masy a białka ubijam na sztywno. Przy smażeniu nie pryska olej,  to doprowadza mnie do szewskiej pasji.

 

Zupa bardzo smaczna a o plackach to już nawet nie wspomnę . Zjedzone do czysta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Magrat

Chociaż daleko jestem od Bawarii to wczoraj robiłam obiad bawarski. Zupa ziemniaczana jaką gotują tylko na Bawarii i placki ziemniaczane też po bawarsku.

 Podam przepis może ktoś zaryzykuje z gotowaniem.

 

Obrane ziemniaki pokroić w większą kostkę , pieczarki obrać i dodać, większe okazy na pół przekroić   , duża cebula , czosnek . Wszystko  w garnku wymieszać i krótko przysmażyć. Dodać wywar z rosołu  MOŻNA KOSTKĘ ROSOŁOWA* pieprz  do smaku , pęczek zieleniny. Boczek pokroić w kostkę smażyć na suchej patelni.

 

Po ugotowaniu dodać śmietanę 30 % i jeszcze raz zagotować . Na talerzu posypać zieleniną i wysmażonym boczkiem.

 

Placki robię pół/pól z gotowanymi ziemniakami. Surowe ucieram na tarce a ugotowane przecieram przez sitko. Dodaję pieprz i sól i dwa jajka , żółtko do masy a białka ubijam na sztywno. Przy smażeniu nie pryska olej,  to doprowadza mnie do szewskiej pasji.

 

Zupa bardzo smaczna a o plackach to już nawet nie wspomnę . Zjedzone do czysta.

 

 

I to zrobię dziś na obiad...Admin :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mleczko

 

I to zrobię dziś na obiad...Admin :)

 

 

Czy obiad smakował?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Magrat

 

Czy obiad smakował?

 

 

Dziękować, dziękować :)  Bardzo.

 

 jedzacy-emotikon-ruchomy-obrazek-0161.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mozah

Kiedy pracowałam w Asconie miałam okazję popróbować takiej mieszanki kuchni południowej - włoskiej z raczej typową szwajcarską. Właściwie to jakby te dwie kuchnie istniały równolegle - bo sa tak odmienne , że o typowym połączeniu ich  mowy nie ma. Ale co szczególnie mnie urzekło - to coś na słodko. Rodzina starszej pani bardzo o mnie dbała - stąd przynosili mi do spróbowania różne smakołyki. Pewnego dnia przynieśli mi ciasteczka z kremem kasztanowym i udekorowane listkami prawdziwego złota.Ciekawostka - te zlote płatki są jadalne !!

A tak to wyglądało .[attachment=31]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Magrat

Kiedy pracowałam w Asconie miałam okazję popróbować takiej mieszanki kuchni południowej - włoskiej z raczej typową szwajcarską. Właściwie to jakby te dwie kuchnie istniały równolegle - bo sa tak odmienne , że o typowym połączeniu ich  mowy nie ma. Ale co szczególnie mnie urzekło - to coś na słodko. Rodzina starszej pani bardzo o mnie dbała - stąd przynosili mi do spróbowania różne smakołyki. Pewnego dnia przynieśli mi ciasteczka z kremem kasztanowym i udekorowane listkami prawdziwego złota.Ciekawostka - te zlote płatki są jadalne !!

A tak to wyglądało .

 

 

Mozah, może zamieściłabyś jakiś przepis . Lubię łączenie smaków w kuchni, można by to nazwać eklektyzmem kuchennym  ;).

Istnieje specjalistyczna nazwa takiej kuchni, ale nie mogę sobie w tej chwili przypomnieć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mleczko

Kiedy pracowałam w Asconie miałam okazję popróbować takiej mieszanki kuchni południowej - włoskiej z raczej typową szwajcarską. Właściwie to jakby te dwie kuchnie istniały równolegle - bo sa tak odmienne , że o typowym połączeniu ich  mowy nie ma. Ale co szczególnie mnie urzekło - to coś na słodko. Rodzina starszej pani bardzo o mnie dbała - stąd przynosili mi do spróbowania różne smakołyki. Pewnego dnia przynieśli mi ciasteczka z kremem kasztanowym i udekorowane listkami prawdziwego złota.Ciekawostka - te zlote płatki są jadalne !!

A tak to wyglądało .

 

He , he , he też znam jadalne .Tylko pod inna postacią .gailatlarge-GEA_0029.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mozah

A ja tej ,,wersji'' jeszcze nie próbowałam - ale wszystko przede mną . W końcu złoto to złoto !!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Istny Diabel

Mi kiedyś Mullermich smakowało.. czy jak to się tam wypowiada. :D Ale teraz jest ogólnodostępne już i można kupić w Polskich sklepach, więc średnio. Ale pierwsze te słodkie mleczka piłem własnie prosto z Niemiec.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Aniak

Jak pracowałam w Lubece , to najadłam się tam dobrych ryb i inszych owoców morza . Jedne mi smakowały inne - przemilczę ale jedna potrawa z samej nazwy mnie od razu zahamowała . Zostałam zmuszona pod presja jej spróbować i ... do dzisiaj nie zapomnę tego smaku - coś fantastycznego . A co to było - ano smażony w panierce dorsz z sosem .. waniliowym > niebo w gębie . Nie udało mi się wydębić do końca od szefa kuchni przepisu na panierkę i na sos ale dorsz był w panierce chyba z płatków kukurydzianych z czosnkiem a sos miał wspaniały zapach wanilii , lekko słodkawy z nutką białego pieprzu . Zestawienie ryby , czosnku i wanilii wydaje się straszne . Nie było straszne - było wspaniałe .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
UA-101272411-1

Powiadomienie o plikach cookie

Przeglądając, użytkując naszą stronę zgadzasz się na nasze warunki