Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Polacynasaksach

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprawdzone w praktyce

Testy i recenzje.
Szwajcaria nie jest objęta unijną zasadą roamingu jak w domu. Sprawdzamy, jak przed wyjazdem ogarnąć SIM lub eSIM, ile kosztują lokalne oferty i co ma sens na weekend, sztelę albo dłuższy pobyt.
Szwajcaria jest blisko. Dla telefonu potrafi jednak znajdować się znacznie dalej, niż sugerowałaby mapa.
Przyjeżdżasz na weekend, kilka tygodni do pracy albo zostajesz na dłużej? Zanim telefon po przekroczeniu granicy zacznie radośnie pobierać mapy, zdjęcia, wiadomości, pocztę i aktualizacje, warto sprawdzić, z jakiej sieci będzie korzystał i ile to właściwie kosztuje.
Bo Szwajcaria nie jest objęta unijną zasadą Roam Like At Home. Zasada pozwalająca korzystać z telefonu w innych krajach UE/EOG na warunkach zbliżonych do krajowych nie obejmuje automatycznie Szwajcarii. To, że polska karta działa bez dodatkowych opłat w Niemczech, Austrii czy Francji, nie oznacza jeszcze, że identycznie będzie po wjeździe do Szwajcarii. (Bakom)
Nie oznacza to również, że każdy polski operator natychmiast urządzi nam finansowe polowanie z nagonką. Niektóre taryfy i dodatkowe pakiety obejmują Szwajcarię. Trzeba to jednak sprawdzić przed wyjazdem, zamiast zakładać, że „Europa to Europa”.
Najpierw odpowiedz sobie na trzy pytania
Zamiast szukać jednej „najlepszej karty do Szwajcarii”, lepiej ustalić:
Jak długo zostaję?
Potrzebuję tylko internetu czy również szwajcarskiego numeru i rozmów?
Czy mój telefon obsługuje eSIM?
Te trzy odpowiedzi bardzo szybko zawężają wybór.
Na kilka dni może liczyć się przede wszystkim wygoda. Przy pobycie przez kilka tygodni zaczyna mieć znaczenie cena miesięczna. Przy dłuższym pobycie warto już porównywać również zwykłe szwajcarskie abonamenty.
SIM czy eSIM?
Klasyczna SIM to fizyczna karta wkładana do telefonu.
eSIM jest jej cyfrowym odpowiednikiem. Jeśli telefon ją obsługuje, profil operatora pobierasz do urządzenia i nie musisz niczego przekładać.
Dla osoby przyjeżdżającej do Szwajcarii eSIM ma jedną ogromną zaletę: można przygotować telefon jeszcze przed podróżą.
W telefonie obsługującym Dual SIM możesz pozostawić polską kartę do swojego numeru, SMS-ów czy bankowości, a transmisję danych skierować przez szwajcarską eSIM.
WhatsApp również nie zmienia automatycznie numeru tylko dlatego, że internet dostarcza druga karta. Samo dołożenie eSIM nie oznacza więc konieczności zakładania nowego konta WhatsApp.
Chcesz mieć internet od chwili lądowania?
Tu bardzo dobrze wypadają dwie opcje.
Swisscom Prepaid Flat dla turystów
Swisscom pozwala kupić turystyczną eSIM jeszcze przed podróżą. Okres ważności pakietu zaczyna się dopiero wtedy, gdy eSIM po raz pierwszy połączy się z siecią Swisscom i zostanie użyta w Szwajcarii.
Aktualne warianty to:
Pakiet
Cena
Ważność
Prepaid Flat 7
20 CHF
7 dni
Prepaid Flat 15
40 CHF
15 dni
Prepaid Flat 30
65 CHF
30 dni
Prepaid Flat 90
150 CHF
90 dni
Pakiety obejmują nielimitowany internet w Szwajcarii z prędkością pobierania do 50 Mbit/s, nielimitowane rozmowy krajowe oraz SMS-y. eSIM można przygotować wcześniej. Jeśli telefon nie obsługuje eSIM, fizyczną kartę można kupić m.in. w punktach Swisscom, również na lotnisku w Zurychu i przy większych dworcach. (Swisscom)
Wygodnie? Bardzo.
Najtaniej? Niekoniecznie.
Digital Republic
I tutaj robi się naprawdę ciekawie.
Digital Republic pozwala uruchomić eSIM online, a firma sama opisuje używanie jej przez osoby przyjeżdżające do Szwajcarii. Obecne oferty nie mają opłaty aktywacyjnej ani minimalnego okresu umowy. (Digital Republic)
Jeżeli potrzebujesz głównie internetu, Flat 10 kosztuje obecnie 10 CHF za 30 dni. Dostajesz nielimitowany transfer danych z prędkością do 10 Mbit/s pobierania i 5 Mbit/s wysyłania. To oferta data-only, czyli przeznaczona przede wszystkim do internetu. (Digital Republic)
Jeżeli chcesz mieć pełną ofertę komórkową, Flat Mobile One kosztuje 13 CHF za 30 dni i obejmuje nielimitowany internet, rozmowy i SMS-y w Szwajcarii. Obecnie zawiera także 3 GB danych roamingowych w strefie EU/USA oraz 30 minut rozmów w tej strefie. Operator działa w sieci Sunrise. (Digital Republic)
Dla osoby jadącej na kilkutygodniową sztelę albo do pracy sezonowej 10–13 CHF za 30 dni wygląda już bardzo interesująco.
A co z normalnymi szwajcarskimi prepaidami?
Wybór jest spory.
Lebara Prepaid
Lebara nie pobiera miesięcznej opłaty za sam prepaid.
Internet w Szwajcarii kosztuje obecnie 1,50 CHF za dzień korzystania, a nielimitowane rozmowy w sieciach szwajcarskich kolejne 1,50 CHF za dzień. SMS kosztuje 0,15 CHF. (lebara.ch)
Lebara obsługuje również eSIM w prepaidzie. Nowe zamówienia mogą korzystać z eSIM, a kod QR trafia do konta My Lebara. (cockpit.lebara.ch)
Przy fizycznej karcie jest jednak ważny drobiazg: internetowy sklep Lebary dostarcza przesyłki wyłącznie na terenie Szwajcarii. Jeżeli więc chcesz fizyczną SIM przygotować jeszcze z Polski, bez szwajcarskiego adresu robi się trudniej. (lebara.ch)
Lebara może być bardzo sensowna dla kogoś, kto korzysta z internetu tylko w wybrane dni albo chce prostego prepaida bez stałej opłaty.
Sunrise Prepaid Unlimited
Sunrise ma ciekawy system rozliczenia dobowego.
Jeżeli danego dnia zaczniesz korzystać z internetu, rozmów lub SMS-ów w Szwajcarii, płacisz 2,50 CHF za 24 godziny, a potem przez ten okres dane, rozmowy i SMS-y są nielimitowane.
Nie ma miesięcznej opłaty ani minimalnego czasu trwania umowy. Sunrise obsługuje również prepaid jako eSIM i pozwala zarejestrować ją online. (Sunrise)
To ciekawa opcja np. dla kogoś, kto nie potrzebuje transmisji danych codziennie.
Salt PrePay
Salt pobiera obecnie 1,99 CHF za dzień nielimitowanego internetu w Szwajcarii.
Można też wybrać pakiet danych ważny przez 30 dni:
1 GB – 9,95 CHF
5 GB – 14,95 CHF
25 GB – 29,95 CHF
Połączenia krajowe kosztują 0,49 CHF za połączenie, maksymalnie do 60 minut, a SMS 0,12 CHF. Salt potwierdza również dostępność eSIM dla klientów prepaid. (Salt.)
Wingo Flat Pass
Wingo ma bardzo ciekawą ofertę szczególnie na tydzień.
Flat Pass 7 kosztuje 9,95 CHF za 7 dni, a Flat Pass 30 kosztuje 34,95 CHF za 30 dni. Oba obejmują nielimitowane dane, rozmowy i SMS-y w Szwajcarii.
Trzeba tylko uważać na automatyczne przedłużenie. Flat Pass 7 i 30 odnawiają się automatycznie, jeśli klient wcześniej tego nie wyłączy. (Wingo)
Jest też drugi haczyk dla osoby przyjeżdżającej dopiero z Polski: karta Flat Pass jest wysyłana pocztą na adres dostawy w Szwajcarii. (Wingo)
Jeżeli masz już adres w Szwajcarii, może to być bardzo dobra opcja. Jeśli dopiero lądujesz i potrzebujesz internetu natychmiast, eSIM będzie wygodniejsza.
ALDI SUISSE MOBILE
Starter prepaid ALDI kosztuje obecnie 9,99 CHF i zawiera 20 CHF środków na start. Operator oferuje również pakiety danych oraz opcje Smart z przenoszeniem niewykorzystanego transferu na następny miesiąc. (Aldi Mobile)
To raczej propozycja dla osoby, która jest już w Szwajcarii i chce kupić lokalną kartę, niż rozwiązanie typu „instaluję przed startem samolotu i zapominam o sprawie”.
A yallo?
yallo również oferuje prepaid i obsługuje eSIM. Sama podstawowa taryfa prepaid nie jest jednak szczególnie atrakcyjna dla intensywnego internetu: standardowo dane kosztują 0,25 CHF za każde 10 MB, więc przed użyciem warto dobrać odpowiedni pakiet lub inną ofertę. (Yallo)
Porównanie najciekawszych opcji
Oferta
Cena
Internet w CH
Rozmowy/SMS w CH
Przed przyjazdem
Digital Republic Flat 10
10 CHF / 30 dni
bez limitu, 10/5 Mbit/s
nie
tak, eSIM
Digital Republic Flat Mobile One
13 CHF / 30 dni
bez limitu, pełna prędkość 5G
bez limitu
tak, eSIM
Swisscom Tourist Flat 7
20 CHF / 7 dni
bez limitu, do 50 Mbit/s
bez limitu
tak, eSIM
Sunrise Prepaid Unlimited
2,50 CHF / 24 h użycia
bez limitu
bez limitu
eSIM dostępna
Lebara Prepaid
1,50 CHF / dzień danych
bez limitu
rozmowy osobno 1,50 CHF/dzień
eSIM dostępna
Salt PrePay
1,99 CHF / dzień
bez limitu
płatne osobno
eSIM dostępna
Wingo Flat Pass 7
9,95 CHF / 7 dni
bez limitu
bez limitu
fizyczna SIM na adres w CH
Wingo Flat Pass 30
34,95 CHF / 30 dni
bez limitu
bez limitu
fizyczna SIM na adres w CH
Ceny i warunki według oficjalnych stron operatorów, stan na 23.09.2026. (Digital Republic)
Co wybrać na weekend?
Jeżeli zależy Ci przede wszystkim na tym, żeby wysiąść z samolotu i od razu mieć internet, najprostsza jest eSIM przygotowana wcześniej.
Swisscom ma ofertę stworzoną wprost dla turystów, ale za wygodę płacisz więcej.
Digital Republic może być znacznie tańsza, szczególnie jeśli potrzebujesz przede wszystkim internetu.
Wingo Flat Pass 7 jest cenowo bardzo atrakcyjny, ale fizyczna karta wymaga szwajcarskiego adresu dostawy.
Co wybrać na kilka tygodni do pracy?
Tu rachunek zaczyna wyglądać inaczej.
Przy pobycie trzy- lub czterotygodniowym szczególnie interesujące są:
Digital Republic Flat 10, jeśli potrzebujesz przede wszystkim internetu, albo Flat Mobile One, jeśli chcesz również normalnego szwajcarskiego numeru, rozmów i SMS-ów.
Lebara może być ciekawa, gdy nie korzystasz z internetu każdego dnia.
Wingo Flat Pass 30 jest prosty i ma wszystko bez limitu, jeżeli możesz odebrać kartę na szwajcarski adres.
A jeśli zostajesz na dłużej?
Przy pobycie liczonym w miesiącach nie ograniczałabym się już do prepaidów.
Wtedy warto porównać normalne abonamenty, aktualne promocje, okres wypowiedzenia, roaming poza Szwajcarią oraz przede wszystkim zasięg sieci w miejscu, w którym mieszkasz i pracujesz.
Szwajcaria ma trzy główne infrastruktury komórkowe: Swisscom, Sunrise i Salt. Wielu tańszych operatorów korzysta właśnie z ich sieci.
Polski numer możesz zostawić
To jedna z najwygodniejszych rzeczy w telefonach Dual SIM.
Polska karta może nadal odpowiadać za Twój dotychczasowy numer. Szwajcarska SIM lub eSIM dostarcza internet.
W ustawieniach telefonu trzeba jednak sprawdzić:
która karta jest ustawiona jako źródło danych komórkowych,
czy na polskiej SIM jest wyłączony roaming danych,
czy telefon nie ma aktywnej funkcji automatycznego przełączania transmisji danych między kartami.
Ten ostatni punkt jest szczególnie ważny. Można bardzo starannie kupić tanią eSIM, po czym pozwolić telefonowi samodzielnie uznać, że druga karta ma chwilowo lepszy zasięg.
I cały plan oszczędnościowy idzie wtedy spacerem.
Co zrobić jeszcze przed wyjazdem?
Przed przekroczeniem granicy warto poświęcić telefonowi pięć minut.
Sprawdź w aplikacji lub cenniku swojego polskiego operatora konkretnie Szwajcarię, a nie tylko hasło „Europa”.
Jeżeli zamierzasz korzystać ze szwajcarskiej karty, ustaw ją jako źródło danych.
Na polskiej karcie wyłącz roaming danych, jeżeli nie masz pewności, że Twoja taryfa obejmuje Szwajcarię.
Jeśli wybrałeś eSIM, najlepiej zainstaluj ją jeszcze w domu przy stabilnym Wi-Fi.
I nie kasuj kodu QR czy danych aktywacyjnych, dopóki wszystko nie działa.
Czy w Szwajcarii działa roaming UE?
Nie na podstawie unijnej zasady Roam Like At Home.
Szwajcaria nie jest objęta unijnym rozporządzeniem roamingowym. Twój operator może jednak dobrowolnie włączyć Szwajcarię do własnego pakietu lub oferować dodatkową opcję roamingową. Dlatego zawsze trzeba sprawdzić konkretną taryfę. (Bakom)
Czy można kupić szwajcarską eSIM jeszcze w Polsce?
Tak, w części ofert.
Swisscom jednoznacznie pozwala wykupić turystyczny prepaid przed podróżą, a okres pakietu zaczyna biec dopiero po aktywacji w Szwajcarii. Digital Republic umożliwia cyfrowe zamówienie i aktywację eSIM i opisuje tę opcję również dla osób podróżujących do Szwajcarii. (Swisscom)
W przypadku innych operatorów procedura dla nowego klienta może być mniej wygodna, dlatego warto sprawdzić ją jeszcze przed podróżą.
Czy potrzebuję szwajcarskiego numeru?
Nie zawsze.
Jeżeli potrzebujesz tylko map, WhatsAppa, internetu, poczty czy komunikatorów, wystarczy oferta data-only.
Jeżeli szukasz pracy, kontaktujesz się z miejscowymi firmami, lekarzem, administracją albo rodziną podopiecznego, lokalny numer może być znacznie wygodniejszy.
Jedna karta dla wszystkich nie istnieje
I dobrze.
Osoba wpadająca do Zurychu na trzy dni ma zupełnie inne potrzeby niż ktoś jadący na sześciotygodniową sztelę albo przeprowadzający się do Szwajcarii.
Dlatego zamiast pytać:
„Która karta jest najlepsza?”
lepiej zapytać:
„Która karta jest najlepsza dla mojego sposobu korzystania z telefonu?”
A zanim włączysz roaming i zaczniesz liczyć na cud, sprawdź to wcześniej.
Pięć minut może być zdecydowanie tańsze niż rachunek z widokiem na Alpy. 🔥
Informacja aktualizacyjna:
Ceny i warunki ofert sprawdzono 23 września 2026 r. Operatorzy mogą zmieniać ceny, promocje, zakres pakietów i zasady aktywacji. Przed zakupem sprawdź aktualne warunki na stronie wybranego operatora.
Planowany kolejny krok:
Nie wiesz, którą opcję wybrać? Wkrótce pojawi się tutaj prosty interaktywny wybór: ile zostajesz → czego potrzebujesz → które rozwiązania pasują do Twojej sytuacj

Jak kupić bilet w Szwajcarii, apka SBB

Apilkacja DB Navigator gdy wybiersz się do Niemiec

  • 137 wyświetleń
Biedronka
Biedronka
Szwajcaria ma świetną komunikację publiczną, ale pierwsze spotkanie z aplikacją SBB Mobile może wyglądać jak rozmowa z bardzo uprzejmym urzędem: wszystko jest logiczne, tylko najpierw trzeba wiedzieć, gdzie kliknąć. Ten poradnik prowadzi krok po kroku przez najważniejsze funkcje aplikacji: od wyszukania połączenia, przez zakup biletu, aż po znalezienie zakupionego biletu w telefonie.
SBB Mobile to oficjalna aplikacja kolei szwajcarskich SBB. Umożliwia wyszukiwanie połączeń, kupowanie biletów, korzystanie z cyfrowych kart podróżnych zapisanych na SwissPass oraz obsługę funkcji EasyRide. Według SBB aplikacja pozwala między innymi na szybkie wyszukiwanie połączeń, zakup biletu i wyświetlanie travelcards w telefonie
1. Zaczynamy od zakładki „Plan”
  
Po otwarciu aplikacji najważniejsza jest dolna zakładka Plan. To od niej zaczyna się zwykłe wyszukiwanie połączenia.
Na górze ekranu widać trzy widoki:
Timetable – klasyczne wyszukiwanie połączeń.
Touch timetable – szybkie wybieranie znanych tras.
Map – widok mapy.
Dla początkującego użytkownika najprościej zacząć od Timetable. W polach:
From wpisujemy miejsce startu, czyli skąd jedziemy.
To wpisujemy miejsce docelowe, czyli dokąd jedziemy.
Aplikacja może też prosić o dostęp do lokalizacji. Nie jest to obowiązkowe do zwykłego wyszukiwania połączeń. Można wpisać stację ręcznie. Zgoda na lokalizację przydaje się wtedy, kiedy chcemy, żeby aplikacja pokazała najbliższe przystanki albo tablicę odjazdów z aktualnego miejsca.
Czyli spokojnie: jeśli telefon nie wie, gdzie jesteś, świat się nie kończy. SBB nadal pozwala wpisać trasę ręcznie. Technologia jeszcze nie przejęła wszystkiego, choć bardzo się stara
2. Wpisujemy trasę i wybieramy połączenie

Po wpisaniu trasy aplikacja pokaże listę dostępnych połączeń. Na przykład: Zürich HB → Bern.
Na tym ekranie warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy:
W górnym panelu widzisz trasę: skąd i dokąd jedziesz. Ikona ze strzałkami pozwala szybko zamienić kierunek podróży, czyli na przykład z Zürich HB → Bern zrobić Bern → Zürich HB.
Niżej ustawiasz datę i godzinę wyjazdu. Możesz też przełączyć, czy interesuje cię godzina odjazdu, czy przyjazdu.
Ikona filtrów pozwala zawęzić wyniki, na przykład do konkretnych środków transportu albo typów połączeń.
Na liście połączeń widać godziny odjazdu i przyjazdu, typ pociągu, czas podróży, numer peronu oraz oznaczenia dotyczące przewidywanego obłożenia. W przykładzie pojawiają się połączenia IC i IR, czyli pociągi dalekobieżne/regionalne wyższego typu. Dla zwykłego pasażera najważniejsze są jednak trzy rzeczy: godzina, czas podróży i liczba przesiadek. Reszta to już szwajcarska miłość do szczegółu, która czasem bywa pomocna, a czasem patrzy na człowieka z ekranu jak egzaminator.
Kliknięcie konkretnego połączenia otwiera jego szczegóły.
3. Sprawdzamy szczegóły połączenia

Na ekranie szczegółów połączenia widać dokładniej, czym jedziemy i skąd odjeżdża pociąg.
Najważniejsze elementy:
Podsumowanie połączenia – trasa, godzina odjazdu, godzina przyjazdu i czas podróży.
Numer pociągu i kierunek – na przykład IC 8 Direction Bern. To ważne, bo na dworcu warto patrzeć nie tylko na miasto docelowe, ale też na numer pociągu i kierunek.
Perony – aplikacja pokazuje peron odjazdu i przyjazdu, na przykład Pl. 17 w Zürich HB i Pl. 8 w Bernie.
Komunikaty o utrudnieniach – jeśli są roboty, zmiany w rozkładzie albo ograniczenia na trasie, aplikacja pokaże ostrzeżenie. Tego nie warto ignorować, bo potem człowiek stoi na peronie i uprawia starą europejską dyscyplinę: patrzenie w tablicę z narastającym żalem.
Na dole znajduje się czerwony przycisk z informacją o cenie, na przykład Tickets from CHF 26.50. Kliknięcie prowadzi do wyboru i zakupu biletu.
4. Kupujemy bilet w jedną stronę

Po kliknięciu przycisku z ceną aplikacja przenosi nas do ekranu Ticket options.
Tutaj wybierasz parametry biletu.
Na górze widać trasę i datę podróży. W przykładzie: Zürich HB → Bern oraz data 16.05.2026.
W sekcji Passenger 1 można edytować dane pasażera. Ikona ołówka służy do zmiany pasażera, dodania psa, roweru lub współpasażera, jeśli aplikacja na to pozwala w danej sytuacji.
Niżej wybierasz:
bilet w jedną stronę – oznaczony pojedynczą strzałką,
klasę przejazdu – 2 klasa albo 1 klasa.
W przykładzie wybrana jest 2 klasa i standardowa oferta za CHF 53.00.
Pod ofertą mogą pojawić się dodatkowe opcje, na przykład:
City Zürich
City Bern
To są opcjonalne bilety miejskie, które mogą obejmować dojazd komunikacją miejską w mieście startowym albo docelowym. Nie trzeba ich zaznaczać automatycznie. Warto sprawdzić, czy naprawdę będą potrzebne. Szwajcaria jest piękna, ale też potrafi doliczyć człowiekowi kilka franków z gracją zegarmistrza.
Na dole znajduje się przycisk:
Purchase ticket for CHF 53.00
Po kliknięciu przechodzisz do płatności.
5. Kupujemy bilet w obie strony

Jeśli wybierzesz opcję z dwiema strzałkami, aplikacja pokaże bilet w obie strony. W przykładzie cena wzrasta do CHF 106.00, czyli dokładnie dwa razy po CHF 53.00.
Przy bilecie powrotnym warto czytać komunikaty przy bilecie. Na screenie pojawia się informacja, że bilety powrotne kupione w SBB Mobile są ważne tylko w wybranym dniu. To nie jest ozdobnik. To jest ta część, której człowiek nie czyta, a potem ma do aplikacji pretensje, że była aplikacją, a nie matką przewidującą wszystkie decyzje życiowe.
Przed zakupem sprawdź więc:
czy data się zgadza,
czy kierunek się zgadza,
czy wybrana jest właściwa klasa,
czy naprawdę potrzebujesz opcji miejskich,
czy cena odpowiada temu, co chcesz kupić.
Dopiero potem klikaj Purchase ticket.
6. Gdzie znaleźć zakupiony bilet?

Po zakupie bilet znajdziesz w dolnej zakładce Tickets & Travelcards.
Na ekranie są dwie główne części:
Valid – bilety ważne, aktywne.
Expired – bilety wygasłe.
SBB podaje w pomocy, że zakupione aktywne bilety znajdują się właśnie w zakładce Tickets & Travelcards, w części Valid. Wygasłe bilety są przenoszone do części Expired i po pewnym czasie znikają z aplikacji, choć przy zakupie z logowaniem można je później sprawdzać przez konto SBB.
Jeśli masz SwissPass, w tej samej zakładce mogą być widoczne również powiązane karty podróżne, na przykład Half Fare Travelcard albo GA.
Podczas kontroli pokazujesz bilet z aplikacji. Dlatego przed wejściem do pociągu warto upewnić się, że telefon ma baterię, aplikacja się otwiera, a bilet jest widoczny. Brzmi banalnie, ale cywilizacja zbudowała już niejedną tragedię na poziomie baterii 2%.
7. Gdzie szukać biletów dziennych i specjalnych ofert?

Zakładka Shop & Services służy do szukania dodatkowych ofert, usług i biletów dziennych.
W części Day Passes Switzerland znajdziesz między innymi:
Saver Day Pass – promocyjny bilet dzienny,
Day Pass for the Half Fare Travelcard – bilet dzienny dla osób z Half Fare Travelcard,
Day Pass Children,
Day Pass Dog,
inne bilety specjalne.
Saver Day Pass może być bardzo opłacalny, jeśli planujesz dłuższą trasę lub kilka przejazdów jednego dnia. SBB podaje, że Saver Day Pass jest dostępny w aplikacji SBB Mobile i na SBB.ch, a im wcześniej kupujesz, tym większa szansa na niższą cenę. Bilet jest dostępny z wyprzedzeniem, najwcześniej do sześciu miesięcy przed podróżą, ale nie kupuje się go jako zwykłego biletu na ostatnią chwilę w tym samym sensie co standardowy bilet. Oferta jest limitowana.
To ważne: Saver Day Pass nie jest biletem na konkretny pociąg, tylko biletem dziennym na obszar ważności GA. Może się opłacać bardziej niż zwykły bilet punkt-punkt, ale trzeba to sprawdzić przed zakupem. SBB, jak przystało na Szwajcarię, daje możliwość oszczędzania, ale nie zwalnia z myślenia. Bezczelność systemu, wiadomo.
8. EasyRide, czyli aplikacja sama liczy przejazd

EasyRide to funkcja automatycznego naliczania ceny przejazdu. Zamiast szukać biletu przed podróżą, włączasz EasyRide przed wejściem do środka transportu, jedziesz, a po zakończeniu podróży wyłączasz funkcję. SBB opisuje to jako przejazd z jednym przesunięciem palcem w prawo na start i w lewo na zakończenie podróży.
Brzmi pięknie, ale trzeba pamiętać o kilku rzeczach:
EasyRide trzeba skonfigurować przed pierwszym użyciem.
Telefon musi mieć baterię.
Lokalizacja musi działać.
Funkcję trzeba włączyć przed podróżą i wyłączyć po zakończeniu.
Po przejeździe warto sprawdzić naliczenie.
SBB wyjaśnia też, że EasyRide bierze pod uwagę niektóre zapisane w aplikacji karty i zniżki, ale nie uwzględnia na przykład Saver Day Passów ani specjalnych regionalnych biletów dziennych.
Dlatego EasyRide jest świetne dla osób, które często jeżdżą i nie chcą za każdym razem kupować biletu ręcznie. Dla początkujących lepiej najpierw opanować klasyczne kupowanie biletu. Najpierw chodzimy, potem biegamy, potem dopiero oddajemy los w ręce funkcji automatycznej
9. Profil, konto i ustawienia

Zakładka Profile zawiera ustawienia konta i aplikacji.
Tutaj można:
zalogować się do konta SBB,
zarejestrować nowe konto,
dodać współpasażera,
zmienić ustawienia aplikacji,
sprawdzić pomoc i informacje prawne.
Logowanie nie zawsze jest absolutnie konieczne do samego wyszukania połączenia, ale jest bardzo przydatne przy zakupach, historii biletów, metodach płatności i obsłudze danych pasażera. Jeśli ktoś jeździ po Szwajcarii częściej niż raz w życiu, konto oszczędza czas i nerwy.
Najczęstsze błędy przy korzystaniu z SBB Mobile
Najczęstszy błąd to kupienie biletu na złą datę albo w złą stronę. Drugi klasyk to nieczytanie, czy bilet jest zwykły, promocyjny, dzienny czy związany z konkretną trasą. Trzeci to założenie, że aplikacja „jakoś wie”, co człowiek miał na myśli. Nie wie. Aplikacja nie jest ciocią z dworca, która spojrzy i powie: „dziecko, ty chyba nie tam jedziesz”.
Warto też uważać na bilety promocyjne. Supersaver Tickets mogą dawać zniżkę do 50% na wybranych trasach, ale są dostępne tylko na wybrane połączenia i mają ograniczone możliwości zwrotu albo wymiany.
Przed zakupem zawsze sprawdź:
trasę,
datę,
godzinę,
klasę,
czy bilet jest w jedną stronę czy powrotny,
czy cena obejmuje tylko trasę kolejową, czy także komunikację miejską,
czy bilet jest standardowy, promocyjny czy dzienny.
Werdykt: czy warto korzystać z SBB Mobile?
Tak. Jeśli mieszkasz w Szwajcarii, pracujesz tu, dojeżdżasz, podróżujesz po kraju albo choćby raz na jakiś czas jedziesz pociągiem, SBB Mobile jest jedną z tych aplikacji, które naprawdę warto mieć w telefonie.
Nie jest idealna dla osoby, która widzi ją pierwszy raz. Ma sporo zakładek, opcji i nazw, które na początku mogą wyglądać jak drobna zemsta projektanta interfejsu na społeczeństwie. Ale po kilku użyciach okazuje się logiczna i bardzo praktyczna.
poprzedni 
  • 485 wyświetleń
Biedronka
Biedronka
Warto sprawdzić przed wizytą: aktualne godziny i dostępność produktów na fanpage’u sklepu
Najlepsze dla: pierogów, twarogu, polskiego nabiału, miodów, wędlin i zakupów „bo mi się zachciało Polski
 
     
Są takie dni na emigracji, kiedy człowiek nie potrzebuje filozofii, coachingu ani kolejnego wykładu o wdzięczności. Człowiek potrzebuje twarogu. 
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                   Nie serka, nie kremowej masy o konsystencji pogodzonej z losem, nie czegoś, co udaje nabiał z miną urzędnika przy okienku. Twarogu.
I właśnie z taką zachcianką trafiłam w październiku do Kopernik Delikatessen w Zurychu, polskiego sklepu przy Forchstrasse 50 / Signaustrasse 14. Poszłam po twaróg, a wyszłam z twarogiem, trzema rodzajami pierogów i miodem. Klasyczny emigracyjny błąd: człowiek myśli, że idzie po jedną rzecz, a potem w lodówce ląduje pół wspomnienia z Polski.
Sklep nie jest wielki, ale ma to, po co się do takich miejsc chodzi: polskie produkty, których nie da się zastąpić szwajcarskim odpowiednikiem bez poczucia lekkiej zdrady. Na półkach i w lodówkach znalazłam między innymi twarogi, śmietanę, miody, w tym miód gryczany, wędliny, mięso, nabiał, słodycze i garmażerkę.
Największą pokusą były oczywiście pierogi. Ruskie, z mięsem oraz z kapustą i grzybami. Ceny, z tego co widziałam, kręciły się mniej więcej w okolicach 15–20 CHF za kilogram. Tanio nie jest, ale jesteśmy w Zurychu, mieście, w którym nawet kanapka potrafi spojrzeć człowiekowi prosto w oczy i powiedzieć: „sprawdź stan konta”.
Tu jednak nie chodzi o supermarketową masówkę. Pierogi wyglądały na domowe, świeże, uczciwe. I smakowo naprawdę dały radę. Niebo w gębie, szczególnie kiedy człowiek od dawna nie jadł niczego, co nie próbuje być „fit”, „bio”, „protein” albo „light”. Pieróg ma być pierogiem. Ma mieć farsz, ciasto i charakter. Te miały.
Kupiłam wtedy trzy rodzaje pierogów i miód. Do tego twaróg, przez który cała wyprawa w ogóle się zaczęła. Rachunek wyszedł około 70 CHF , więc nie jest to miejsce na codzienne zakupy „przy okazji”. To raczej adres na zachciankę, zapas przed świętami, polski obiad, sentymentalny nalot albo moment, kiedy człowiekowi brakuje smaku, którego nie da się wytłumaczyć cudzoziemcowi bez użycia słów „u nas”.
Na plus zdecydowanie świeżość, wybór i ten specyficzny klimat polskiego sklepu za granicą. Człowiek wchodzi po produkt, a dostaje gratis mały korytarz pamięci: śmietana, twaróg, pierogi, miód gryczany, wędliny. Każda półka mówi: „no, jednak pamiętasz”.
Na minus? Ceny. Nie tragiczne jak na Zurych, ale jednak szwajcarskie. Druga rzecz: informacje w sieci mogłyby być bardziej uporządkowane. Sklep działa głównie przez social media, więc przed wizytą warto sprawdzić aktualne godziny i dostępność produktów na ich fanpage’u. Zwłaszcza jeśli ktoś jedzie po konkretną rzecz, bo emigracyjna zachcianka bywa zbyt poważną sprawą, żeby kończyć ją pustą torbą.
Czy warto?
Tak. Zwłaszcza jeśli mieszkacie w Zurychu albo okolicy i czasem dopada Was ochota na polskie produkty, których nie zastąpi nawet najbardziej zadbany dział nabiałowy w Coopie. Kopernik Delikatessen to nie jest tania wyprawa po podstawowe zakupy. To raczej polski punkt ratunkowy dla tych, którym nagle przypomni się smak pierogów, twarogu albo miodu gryczanego.
A kiedy człowiek trafia do sklepu „po zapachu”, to znaczy, że sprawa jest poważna.
Smak: 9/10
Wybór: 8/10
Ceny: 6/10
Klimat: 8/10
Czy wrócę: tak, szczególnie po pierogi i twaróg
 
 



  • 339 wyświetleń
Biedronka
Biedronka
Jedzenie za 27 franków za 8,90 CHF? Paczka z piekarni za 6,90 CHF zamiast 21 CHF? W Szwajcarii, gdzie człowiek potrafi spojrzeć na cenę kanapki i przez chwilę zastanawiać się nad własnymi wyborami życiowymi, brzmi całkiem interesująco.
Too Good To Go pozwala kupować jedzenie, którego sklepy, piekarnie, restauracje czy hotele nie sprzedały w ciągu dnia. Zamiast wyrzucić produkty, przygotowują z nich tzw. Paczki Niespodzianki.
Sprawdziłam, jak wygląda to w praktyce w Zurychu.
Czym jest Too Good To Go?
Too Good To Go to aplikacja, w której lokale wystawiają niesprzedane jedzenie po znacznie obniżonej cenie.
Nie wybieramy jednak konkretnych produktów z menu. Kupujemy Paczkę Niespodziankę, a jej zawartość zależy od tego, co danemu lokalowi zostało pod koniec dnia.
I właśnie tu tkwi zarówno największa zaleta, jak i mały haczyk.
Można dostać naprawdę dużo jedzenia za kilka franków, ale nie wiadomo dokładnie, co znajdzie się w torbie.
Jak znaleźć paczkę?
Po uruchomieniu aplikacji wybieramy lokalizację.
Można korzystać z aktualnej lokalizacji telefonu albo zapisać własne miejsca, na przykład:
dom,
pracę,
inną często używaną lokalizację.
To bardzo wygodne, szczególnie jeśli korzystamy z aplikacji w różnych miastach.

W moim przypadku aplikacja pokazuje oferty w Zurychu i okolicy.
Można przeglądać je na liście albo bezpośrednio na mapie

W chwili robienia zrzutu aplikacja pokazywała mi aż:
261 Paczek Niespodzianek.
Czyli głód głodem, ale z wyborem raczej problemu nie będzie.
Co można znaleźć?
Oferta nie ogranicza się do piekarni.
W aplikacji pojawiają się między innymi:
piekarnie,
restauracje,
hotele,
kawiarnie,
supermarkety,
sklepy spożywcze,
kwiaciarnie,
lokale azjatyckie,
punkty z jedzeniem na wynos.
Przykładowo w Zurychu można trafić na oferty z Dennera, Migrosa, Starbucks, Walter Buchmann, KAIMUG, Rice Up!, Brezelkönig czy różnych lokalnych restauracji.

Aplikacja dzieli propozycje również według kategorii, np.:
Wszystko
Posiłki
Pieczywo i wypieki
Można więc szukać konkretnego rodzaju jedzenia albo po prostu zobaczyć, co akurat pojawiło się w pobliżu.
Ile to kosztuje?
Tu robi się ciekawie.
Na ekranie widzimy zarówno deklarowaną normalną wartość produktów, jak i cenę Paczki Niespodzianki.
Przykłady z Zurychu:
27 CHF → 8,90 CHF
21 CHF → 6,90 CHF
24 CHF → 12 CHF
18 CHF → 7,20 CHF
15 CHF → 6,70 CHF
20 CHF → 8 CHF
Czasami różnica jest naprawdę spora

Oczywiście trzeba pamiętać, że podawana wartość odnosi się do zawartości paczki, a nie do możliwości samodzielnego wybrania produktów za tę kwotę.
Godzina odbioru ma znaczenie
Przed zakupem warto bardzo dokładnie sprawdzić godziny odbioru.
Niektóre lokale dają godzinę lub kilka godzin, ale zdarzają się również znacznie krótsze okna.
Na przykład:
18:00–18:25
albo nawet:
19:00–19:10
Dziesięć minut. Tu już nie ma czasu na szwajcarskie „zaraz wyjdę”. Trzeba wyjść. 😄
Dlatego najlepiej wybierać paczki z miejsc, do których rzeczywiście jesteśmy w stanie dotrzeć o podanej godzinie.
Aplikacja pokazuje również odległość od wybranej lokalizacji.
Jak kupić Paczkę Niespodziankę?
Po wybraniu interesującej oferty przechodzimy do jej szczegółów.
Sprawdzamy:
cenę,
orientacyjną wartość,
godzinę odbioru,
adres,
rodzaj paczki,
ocenę lokalu.
Następnie rezerwujemy paczkę i płacimy w aplikacji.
W moim przypadku płatność odbywała się przez Google Pay.
Po dokonaniu zakupu zamówienie pojawia się w profilu użytkownika.
Odbiór paczki
Na miejsce najlepiej przyjść w wyznaczonym przedziale czasowym.
W aplikacji otwieramy swoje zamówienie i pokazujemy je obsłudze.
Po odebraniu paczki zamówienie zostaje oznaczone jako odebrane.
[SCREEN: zamówienie odebrane]
Potem można ocenić lokal.
Czy zawartość zawsze jest świetna?
Nie.
I właśnie dlatego warto patrzeć na oceny.
Mam za sobą między innymi zamówienia z:
Bistro Valentino
Cena paczki:
6,90 CHF
Moja ocena:
5/5
Ruby Mimi Hotel & Bar
Cena:
5,90 CHF
Moja ocena:
3/5
[SCREEN: oba zamówienia]
Czyli sama niska cena nie oznacza jeszcze, że każda paczka będzie objawieniem gastronomicznym.
Czasami trafimy bardzo dobrze.
Czasami po prostu poprawnie.
A czasami zawartość będzie odpowiadała cenie bardziej niż pierwotnej deklarowanej wartości.
Dlatego po kilku zakupach warto stworzyć sobie własną listę sprawdzonych miejsc.
Ulubione lokale
Oferty można dodawać do ulubionych.
To jedna z przydatniejszych funkcji, szczególnie gdy znajdziemy piekarnię albo restaurację, z której paczki już nam odpowiadały.

Przy niektórych lokalach można również włączyć powiadomienia.
Dzięki temu nie trzeba za każdym razem przekopywać całej mapy.
Konto i dodatkowe funkcje w Too Good To Go
W ustawieniach konta znajdziemy nie tylko dane profilu czy zapisane karty płatnicze.
Aplikacja daje też dostęp do kilku dodatkowych funkcji:
Vouchery – tutaj pojawiają się przyznane kupony i środki promocyjne.
Powiadomienia – można zarządzać informacjami o ofertach i aktywności w aplikacji.
Obsługa klienta – przydatna, jeśli pojawi się problem z zamówieniem, odbiorem albo płatnością.
Zaproś swoich znajomych – program poleceń pozwalający zdobywać vouchery za nowych użytkowników.
Poleć miejsce – można zgłosić lokal, który naszym zdaniem powinien dołączyć do Too Good To Go.
Zarejestruj swój biznes gastronomiczny – opcja dla restauracji, piekarni i innych punktów gastronomicznych zainteresowanych sprzedażą nadwyżek.
Ukryte miejsca – lista lokali, których ofert nie chcemy widzieć podczas przeglądania aplikacji.

W praktyce szczególnie przydatne są vouchery, powiadomienia oraz możliwość ukrycia miejsc, z których nie chcemy ponownie zamawiać. Jeśli jakaś Paczka Niespodzianka okazała się bardziej „niespodzianką” niż „okazją”, nie trzeba jej potem oglądać codziennie na liście. 😄
Na co zwrócić uwagę przed zakupem?
Najważniejsze są cztery rzeczy.
Ocena lokalu.
Różnica między 4,8 a 3,9 potrafi mieć znaczenie.
Godzina odbioru.
Superoferta nic nam nie da, jeśli mamy 15 minut na dotarcie na drugi koniec miasta.
Odległość.
Jazda przez pół Zurychu po paczkę za 6 franków może przestać być oszczędnością.
Rodzaj paczki.
Niektóre lokale informują, czy jest to paczka piekarnicza, wegetariańska, słona czy ogólna Paczka Niespodzianka.
Alergie i specjalna dieta
Tutaj trzeba zachować ostrożność.
Paczka jest niespodzianką, więc nie zawsze można wcześniej dokładnie przewidzieć jej zawartość.
Jeśli ktoś ma poważne alergie pokarmowe albo musi ściśle przestrzegać konkretnej diety, zakup losowej paczki nie zawsze będzie najlepszym rozwiązaniem.
Czy Too Good To Go się opłaca?
Moim zdaniem tak, ale pod jednym warunkiem:
trzeba traktować aplikację jako sposób na kupienie tego, co zostało, a nie jako tańszy supermarket, w którym wybieramy sobie dowolne produkty.
Najwięcej sensu ma to wtedy, gdy:
lokal znajduje się blisko,
godzina odbioru nam pasuje,
lokal ma dobre oceny,
jesteśmy elastyczni co do zawartości.
Wtedy za kilka franków można rzeczywiście przynieść do domu całkiem pokaźną torbę jedzenia.
A przy okazji jedzenie, które jeszcze nadaje się do spożycia, nie trafia do kosza.
Warto wiedzieć
W aplikacji pojawiają się również oferty inne niż typowe paczki jedzeniowe.
Na mojej liście znalazły się na przykład kwiaty z Migrosa:
normalna wartość 15 CHF, cena w aplikacji 4,90 CHF.
Czyli warto czasem zajrzeć do aplikacji nawet wtedy, gdy lodówka jeszcze nie woła o pomoc.
Podsumowanie
Too Good To Go w Zurychu ma naprawdę dużą ofertę.
W jednym momencie aplikacja pokazywała mi ponad 260 dostępnych paczek, od piekarni i supermarketów po restauracje, hotele i lokale na Zürich HB.
Ceny bywają bardzo atrakcyjne, ale zawartość paczki pozostaje niespodzianką.
I właściwie właśnie o to chodzi.
Płacisz mniej, lokal nie wyrzuca dobrego jedzenia, a po drodze dochodzi jeszcze mały element loterii:
co tym razem będzie w torbie?
Ja aplikację zostawiam na telefonie.
Ale miejsca z oceną 3/5 będę już obserwować trochę mniej entuzjastycznie.
  • 134 wyświetleń
Biedronka
Biedronka
DB Navigator po zmianach jest wyraźnie czytelniejszy niż wcześniej. W aplikacji można wyszukać połączenie, porównać ceny, sprawdzić przesiadki, kupić bilet, zarezerwować miejsce i później śledzić całą podróż. Pokazujemy wszystko krok po kroku na prawdziwym przykładzie przejazdu z Berlina do Zurychu.
W naszym teście wyszukiwaliśmy połączenie Berlin Ostbahnhof – Zürich HB na 1 sierpnia 2026 roku. Ceny widoczne na screenach dotyczą właśnie tej konkretnej podróży i mogą się oczywiście zmieniać zależnie od terminu, połączenia i dostępności biletów.
1. Wyszukiwanie połączenia w DB Navigator
Po uruchomieniu aplikacji wybieramy zakładkę Booking.
W polu początkowym wpisujemy miejsce wyjazdu, w naszym przypadku Berlin Ostbahnhof, a niżej stację docelową: Zürich.
Na tym samym ekranie możemy od razu ustawić:
datę i godzinę podróży, liczbę pasażerów, klasę, dodatkowe opcje, minimalny czas na przesiadkę, wyszukiwanie najszybszego połączenia. 
2. Wybór daty i godziny
Po wejściu w ustawienia daty otrzymujemy klasyczny kalendarz.
Możemy określić nie tylko dzień podróży, ale również zdecydować, czy podajemy:
Departure – godzinę, o której chcemy wyjechać,
czy
Arrival – godzinę, o której chcemy dotrzeć na miejsce.
Są też szybkie skróty: teraz, za 15 minut lub za godzinę.

3. Przy trasach międzynarodowych aplikacja pyta o wiek
Przy podróży poza Niemcy DB Navigator może poprosić o podanie wieku pasażera.
Nie jest to ciekawość Deutsche Bahn. W różnych krajach obowiązują różne zasady dotyczące wieku i ulg, dlatego aplikacja potrzebuje tej informacji do prawidłowego wyliczenia ceny.

4. Lista połączeń: tu już widać konkrety
Po wyszukaniu aplikacja wyświetla dostępne warianty podróży.
Na jednym ekranie widzimy:
godzinę odjazdu i przyjazdu, całkowity czas podróży, liczbę przesiadek, rodzaje transportu, cenę biletu, przewidywane obłożenie. W naszym przykładzie pierwsze połączenie wyglądało tak:
09:16 – 19:00
czas podróży: 9 godz. 44 min
2 przesiadki
cena od 123,99 euro
Trasa obejmowała S-Bahn, autobus zastępczy i pociąg ICE.


To jedna z rzeczy, które w nowej wersji aplikacji oceniamy zdecydowanie na plus. Informacje są podane w jednym ciągu i nie trzeba już urządzać sobie kolejowego polowania na szczegóły.
 
6. Super Sparpreis, Sparpreis czy Flexpreis?
Po przejściu do ofert zaczyna się część, na którą warto zwrócić szczególną uwagę.
Najtańszy bilet nie zawsze będzie najlepszy.
W testowanym połączeniu dostępne były trzy główne opcje.
Super Sparpreis Europa – 123,99 euro
Najtańsza oferta.
Bilet jest przypisany do konkretnego połączenia dalekobieżnego i nie można go anulować.
W naszym przykładzie zawierał również City-Ticket dla Berlina.
Sparpreis Europa – 134,99 euro
Kosztował tylko 11 euro więcej.
Nadal obowiązuje konkretne połączenie, ale przed pierwszym dniem ważności możliwa jest rezygnacja za opłatą.
Flexpreis Europa – 228,50 euro
Znacznie droższy, ale daje dużo większą swobodę wyboru pociągu.
Przed pierwszym dniem ważności można go również bezpłatnie anulować.

Przy zakupie warto więc patrzeć nie tylko na cenę. Różnica między Super Sparpreis a Sparpreis może być niewielka, a zasady rezygnacji są zupełnie inne.
 
7. Rezerwacja miejsca i inne dodatki
Po wybraniu biletu DB Navigator proponuje dodatkowe opcje.
W naszym przypadku były to m.in.:
rezerwacja miejsca – 5,50 euro
dopłata do 1. klasy – 54 euro
Probe BahnCard 25 – 19,90 euro
Aplikacja dodatkowo ostrzegała:
„We expect high demand for your journey. We recommend reserving a seat.”
Czyli: spodziewamy się dużego obłożenia i zalecamy rezerwację miejsca.

Na dole cały czas widzimy aktualną cenę biletu, więc wiadomo, ile kosztuje zestaw po dodaniu kolejnych usług.
 
8. Ostatnie sprawdzenie przed płatnością
Przed zakupem aplikacja jeszcze raz pokazuje:
trasę, datę i godziny, rodzaj biletu, klasę, cenę, dodatkowe świadczenia. Możemy również zaznaczyć opcję wysłania biletu PDF na adres e-mail.
W naszym przykładzie:
Berlin Ostbahnhof – Zürich HB
Super Sparpreis Europa, 2. klasa
123,99 euro
City-Ticket dla Berlina w cenie
Aplikacja informowała również o możliwości zebrania 124 punktów BahnBonus i punktów statusowych

Po sprawdzeniu danych pozostaje Buy now.
9. Gdzie później znaleźć bilet?
Kupiony bilet trafia do zakładki Journeys.
To jedno z najważniejszych miejsc w aplikacji podczas samej podróży.
Znajdziemy tutaj:
zapisany bilet, kod do kontroli, trasę, godziny, rezerwację miejsca, aktualne informacje, powiadomienia dotyczące przejazdu. Aplikacja może również wyświetlać na dole ekranu komunikat informujący, za ile czasu należy wysiąść 10. Nearby, profil i BahnBonus
DB Navigator nie kończy się na kupowaniu biletów.
W zakładce Nearby aplikacja może pokazywać pobliskie przystanki i stacje.
Do działania tej funkcji potrzebuje jednak dostępu do lokalizacji telefonu.
W profilu możemy z kolei:
dodać cyfrową BahnCard, korzystać z programu BahnBonus, zapisywać ulubione miejsca, zarządzać ustawieniami aplikacji.
Czy nowy DB Navigator jest lepszy?
Krótko: tak.
Nowa wersja jest czytelniejsza i zdecydowanie lepiej prowadzi użytkownika przez cały proces od wyszukania połączenia do wejścia do pociągu.
Na plus:
czytelne porównanie połączeń i cen
dokładne informacje o przesiadkach
ostrzeżenia o dużym obłożeniu
łatwa rezerwacja miejsca
bilet i podróż w jednym miejscu
powiadomienia w czasie jazdy
informacja, kiedy wysiąść
Sama aplikacja zrobiła więc solidny krok do przodu.
A Deutsche Bahn jako całość?
Tu już test wypadł trochę bardziej… niemiecko. 😉
W wagonie restauracyjnym nadal można spotkać niemal nieśmiertelne chili, tym razem chili sin carne za 12,50 euro.
Woda mineralna 0,5 l kosztowała 3,80 euro, Coca-Cola 4,20 euro, a śniadanie francuskie 7,90 euro.

I oczywiście są jeszcze opóźnienia.
Tu żadnej cyfrowej rewolucji nie odnotowaliśmy.
Na plus trzeba jednak Deutsche Bahn oddać jedno: jeżeli pasażerowi przysługuje rekompensata, procedura działa sprawnie i DB nie przeciąga wypłaty w nieskończoność.
Czyli podsumowując:
DB Navigator: duży postęp.
Deutsche Bahn: postęp średni, ale zauważalny.
Warto wiedzieć
Ceny oraz dostępność biletów widoczne w tutorialu pochodzą z wyszukiwania konkretnej podróży Berlin – Zurych na 1 sierpnia 2026 roku.
Nie są stałym cennikiem Deutsche Bahn. W przypadku biletów Sparpreis ceny zmieniają się zależnie od terminu, pociągu i dostępności miejsc.
Tutorial przygotowaliśmy na podstawie aktualnej wersji DB Navigator używanej latem 2026 roku.
A materiały z podróży?
Bezczelnie podkradzione koleżance, za jej wiedzą i zgodą. 😁
  • 154 wyświetleń
Biedronka
Biedronka
Tym razem w aplikacji Too Good To Go trafiła mi się paczka pieczywa z Ruby Mimi Hotel & Bar w centrum Zurychu. Hotel elegancki, lokalizacja bardzo dobra, obsługa miła, torba ekologiczna, zawartość jadalna. Czyli wszystko niby się zgadzało. A jednak zabrakło tego małego „o, tu wrócę”. Czasem paczka niespodzianka jest po prostu paczką. Bez objawienia.
Ruby Mimi Hotel & Bar znajduje się przy Beatenplatz 4 w Zurychu, czyli w miejscu, gdzie samo otoczenie już sugeruje, że tanio nie będzie, ale przynajmniej powinno być schludnie. I było. Lokal robi dobre wrażenie: elegancki budynek, przyjemne wejście, obsługa uprzejma, odbiór bez problemów. Godziny odbioru też korzystne, bo paczkę można było odebrać między 11:00 a 15:00. To duży plus, bo nie trzeba polować na nią wieczorem jak student na ostatni pociąg.
W aplikacji paczka była opisana jako Brot Päckli, czyli zestaw pieczywa i wypieków. Deklarowana wartość wynosiła 18 CHF, a cena w aplikacji 5.90 CHF. Na papierze wyglądało to całkiem rozsądnie.
Paczka była już przygotowana do odbioru i zapakowana w papierową, ekologiczną torbę. Nie było możliwości wcześniejszego wglądu do środka. To akurat w Too Good To Go nie jest niczym dziwnym, bo nazwa „paczka niespodzianka” nie wzięła się z poezji romantycznej, tylko z faktu, że człowiek kupuje kota w worku. W tym przypadku raczej rogalika w torbie.
W środku znalazły się między innymi słodkie bułki z budyniem lub czekoladą, croissanty, bułki pszenne, bułki pełnoziarniste oraz mała bułka z kminkiem. Ilościowo paczka była w porządku. Za 5.90 CHF trudno narzekać, że człowiek nie dostał jeszcze orkiestry i kelnera z monoklem.
Jakościowo było poprawnie. Pieczywo było świeże, choć nie sprawiało wrażenia wypieku prosto z pieca. Croissanty były trochę pogniecione, co w smaku nie przeszkadzało dramatycznie, ale wizualnie już trochę tak. Wypieki dało się zjeść bez cierpienia, bez żalu i bez potrzeby pisania listu reklamacyjnego do potomnych. Po prostu nie było tu efektu zachwytu.
Największy problem tej paczki polega na tym, że przy całkiem dobrej obsłudze i niezłej zawartości zabrakło charakteru. W przypadku pieczywa z hotelu w centrum Zurychu człowiek podświadomie oczekuje może trochę więcej staranności albo wyboru, który zapamięta. Tymczasem była to paczka poprawna, użytkowa, bezpieczna. Taka, która ratuje jedzenie, śniadanie i może jeszcze humor, ale raczej nie zapisze się w pamięci złotymi zgłoskami.
Czy odradzam? Nie. Jeżeli ktoś jest w okolicy, potrzebuje pieczywa i widzi tę paczkę w aplikacji, można wziąć. Szczególnie za 5.90 CHF, bo w Zurychu za tę kwotę czasem człowiek dostaje najwyżej spojrzenie kasjera i paragon.
Czy sama wrócę? Raczej nie. Myślę, że wieczorne paczki z piekarni mogą wypaść lepiej pod względem jakości i świeżości pieczywa. Ruby Mimi Hotel & Bar wypadł poprawnie, ale bez tego czegoś, co sprawia, że następnego dnia człowiek znów otwiera aplikację i szuka właśnie tego miejsca.
Poprawna paczka pieczywa za dobrą cenę. Nic złego, ale też nic, co kazałoby mi wracać specjalnie po więcej. Da się zjeść, nie trzeba odradzać, ale piekarnie wieczorem mogą dać ciekawszą zawartość.
 



  • 244 wyświetleń
Biedronka
Biedronka
Polacynasaksach 2025 Facebook Treści i formaty autorskie. Inspiruj się uczciwie: podaj źródło.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.